Posty

"Śpiewaj. Nie wolno ci milczeć", czyli kilka słów o "Odwrócone" Hayley Chewins 🎶

Obraz
"Milczenie, gdy się zaczniemy w nie wsłuchiwać, okazuje się głośniejsze niż cokolwiek innego" "Odwrócone" Hayley Chewins, str.138 "Odwrócone" to historia Delpherny Podmorskiej. Dziewczyna większość życia spędza w klasztorze wśród innych dziewczyn, i tylko wyłącznie dziewczyn, które wytwarzają migot. Migot są to nitki złota, które są przerobioną muzyką, którą tworzą Mistrzowie, czyli chłopcy mieszkający poza murami klasztoru za morzem. Jednak nasza główna bohaterka nie potrafi wytwarzać migotu. Ale za to umie śpiewać. Dziewczyny nie mogą tego robić. Muszą milczeć.  "Ani słowa." "Ani słowa" "Ani słowa. Sza!" Co kilkanaście lat podczas jednego ze świąt siedemnastu Mistrzów zabiera z klasztoru po jednej odwróconej dziewczynie, aby wytwarzała migot tylko i wyłącznie dla nich. Dlaczego nazywają się odwrócone? Ponieważ kiedy się urodziły odwróciły swoje twarzyczki od swojego odbicia w złotym lustrze.  Po Delp...

"Siedmiu Mężów Evelyn Hugo" Taylor Jenkins Reid 👑 (+ siedem książkowych małżeństw book tag)

Obraz
Dzisiaj specjalna recenzja, bo nie będzie w niej tylko o książce ale też będzie tag ściśle związany z tą pozycją. Książką tą jest przecudownych "Siedmiu mężów Evelyn Hugo". Zaczęłam ją czytać podczas wyjazdu do Gdyni ale potem zrobiłam sobie przerwę na rzecz innej książki. Po jakimś czasie wróciłam do niej z podwójnym zapałem. I kurcze, ta książka jest genialna. Podoba mi się praktycznie każdy jej aspekt. Nic bym nie ujęła i nic bym nie dodała. Geniusz! Zastanawiałam jak napisać tego posta, żeby i połączyć tag z recenzją i szczerze nie mam pojęcia. Chyba najpierw po prostu napiszę coś o "Siedmiu mężach Evelyn Hugo" a potem odpowiem na siedem pytanek (bo jakżeby inaczej). Książka Taylor Jenkins Reid przedstawia historię Monique Grant, która jest w trakcie rozwodu i jest dziennikarką dla "Vivant". Pewnego dnia dostaje maila od legendarnej aktorki lat 50, w którym tamta mówi, że chce z nią przeprowadzić wywiad. Ale to ma być tylko i wyłącznie Monique, nikt ...

"Pasztety, do boju!" Clementine Beauvais uczy jak kochać siebie 💞

Obraz
To czas na kolejną wspaniałą, zrozumiałą składniowo recenzję! I po raz kolejny zrecenzuję najcudowniejszą książkę na świecie. Najcudowniejsza jest oczywiście dlatego, że została wydana przez Wydawnictwo Dwie Siostry, które, jeśli śledzicie mnie trochę, ubóstwiam. Tym razem było dużo zamieszania z tą książką, bo paczkę dostałam podczas pobytu na wakacjach, czyli nie było mnie w domu moim a wakacje spędzałam na drugim końcu Polski 🌊. Myślałam wtedy czy zacząć kombinować i wysłać sobie tę paczkę w miejsce, gdzie się relaksowałam ale bałam się, że przesyłka się wydłuży i w końcu nie przyjdzie... A raczej przyjdzie, ale kiedy ja będę wyjeżdżać. Więc odpuściłam i książka czekała na mnie kilka dni w paczce. "Pasztety, do boju!" opowiada historię trzech dziewcząt, które w konkursie facebookowym zostały wybrane jako trzy szkolne pasztety, czyli po prostu najbrzydsze dziewczyny w całej szkole (jedna została nawet wybrana jako pasztet trzeci raz z rzędu!!). Uznają, że nie ma o co ...

Uwaga uwaga, czy to czas na TAG książkowy?! 📚

Obraz
Oh jak dawno mnie tu nie było. Mam wrażenie jakbym nie pisała tu nic od lat... co w sumie jest jako taką prawdą (niestety). Jednak wracam z nową energią (po raz któryś już)! Myślę że już o mnie zapomnieliście, więc odświeżę Wam trochę pamięć o mnie, o tym jaki gatunek lubię czytać, książkach jakie przypadły mi do gustu a jakie nie i generalnie o moich preferencjach czytelniczych. Pytania znalazłam na blogu Zagubiona w słowach :) i nominować nikogo nie będę ale chętnie zobaczę jak Wy odpowiadacie na pytania z książkowego tagu! 1. Jaki gatunek książek najczęściej wybierasz? Jestem typem czytelnika, który próbuje nowości i nie boi się sięgać po nieznane. Kiedyś dużo eksperymentowałam z różnymi gatunkami i czytałam bardzo dużo rożnych książek- zaczynając od literatury klasycznej (Szekspir ehehe) przez science-fiction a kończąc na horrorach i thirellach. Teraz, kiedy czytam już jakiś czas, myślę że dużo bardziej się ustatkowałam gatunkowo. Czytam teraz głównie książki przygodowe, fanta...

Historia, która chwyta za serce, czyli kilka słów o "Roku, w którym nauczyłam się kłamać" Lauren Wolk

Obraz
Za nim przejdziecie do reszty recenzji chciałabym Was uprzedzić, że będą się tu pojawiać spoilery dość spore, których zdecydowanie nie powinniście znać przed przeczytaniem książki, więc jeśli chcecie sięgnąć po to złoto i diamenty jakim jest "Rok, w którym nauczyłam się kłamać" to nie czytajcie tego! A teraz już do recenzji! Dawno mnie tutaj nie było i w sumie odzwyczaiłam się od pisania dłuższych recenzji. Wspominałam już wcześniej, że pisanie na blogu nie sprawia mi już takiej przyjemności jak wcześniej, ale teraz, kiedy recenzuje "Rok, w który nauczyłam się kłamać" mam tyle rzeczy, którymi chciałabym się podzielić, że nie oderwę się od klawiatury przez jakiś czas. "Rok, w którym nauczyłam się kłamać" wywołał we mnie bardzo dużo emocji. Buzowały one i buzowały aż w końcu pod koniec wyszły ze mnie pod postacią łez. Myślę że mogłabym napełnić nimi ze cztery pełne wiadra :D Historia młodej Anabelle, która mieszka w małej wsi podczas wojny bardz...

"Sto godzin nocy" Anna Waltz, czyli jak przetrwać najgorszy huragan (nie tylko atmosferyczny)

Obraz
[🍧] Myślałam że szybciej uda mi się wyjść z dołka pełnego recenzji ale jednak trochę się przeliczyłam. Może zacznę dzisiaj od kilku słów na temat Wydawnictwa Dwie Siostry. Do tej pory przeczytałam cztery książki o tego wydawnictwa, cztery genialne książki. Ich tematyka była nietuzinkowa i raczej inna od reszty. Pozycje te poruszały tematy, które raczej nie spotyka się w książkach a niektóre z nich można nazwać nawet tematami tabu w dzisiejszym świecie. Każdą książkę czytałam z przyjemnością i wiedziałam, że na żadnej się nie zawiodę. Przy każdej zaproponowanej pozycji miałam podobne pozytywne myśli typu: "to będzie dobre", "już nie mogę się doczekać", "fajnie brzmi opis". Dlatego też gorąco Was zachęcam do sięgania po książki od Dwóch Sióstr. Teraz tak po krotce, o czym ta książka jest. Główną bohaterką jest czternastoletnia Emilia December de Wit, która ma obsesje na punkcie bakterii, a raczej ich braku. Nagle w jej, w brew pozorom, normalne życ...

Piękna historia Leona i Tośka, czyli "Slash" Natalii Osińskiej

Obraz
[☔] A więc czym jest slash? Jest to pierwsze pytanie, które powinniście sobie zadać czytając te książkę. Ja niestety sprawdziłam to dopiero po przeczytaniu... Bo tak naprawdę znając definicje slash, już wiecie o czym jest "Slash". Slash jest to pewien typ fanfików. Zdziwiło mnie to bo ja znałam tylko trzy podstawowe, czyli fluff, angst i smut. Fluff oznacza dosłownie puch i takie też są teksty- miłe, słodkie i urocze. Angst to niepokój, czyli te fanfiki są smutne, ktoś zerwał ze sobą, pobił albo umarł. Angst porusza też tematy depresji, samobójstwa itp. Smut to są świństwa, czyli coś co my oznaczamy ograniczeniem wiekowym. Natomiast slash jest to typ fanfika skupiający się na relacji romantyczno-seksualnej między fikcyjnymi bohaterami tej samej płci (tłumaczyłam to z ang Wikipedii). I właśnie o tym był "Slash". W książce poznajemy historię dwójki licealistów- Leona i Tośka. Chłopaki są parą. Jak w każdym związku mają swoje wzloty i upadki, kłócą się i godzą. N...