"Pasztety, do boju!" Clementine Beauvais uczy jak kochać siebie 💞
To czas na kolejną wspaniałą, zrozumiałą składniowo recenzję! I po raz kolejny zrecenzuję najcudowniejszą książkę na świecie. Najcudowniejsza jest oczywiście dlatego, że została wydana przez Wydawnictwo Dwie Siostry, które, jeśli śledzicie mnie trochę, ubóstwiam. Tym razem było dużo zamieszania z tą książką, bo paczkę dostałam podczas pobytu na wakacjach, czyli nie było mnie w domu moim a wakacje spędzałam na drugim końcu Polski 🌊. Myślałam wtedy czy zacząć kombinować i wysłać sobie tę paczkę w miejsce, gdzie się relaksowałam ale bałam się, że przesyłka się wydłuży i w końcu nie przyjdzie... A raczej przyjdzie, ale kiedy ja będę wyjeżdżać. Więc odpuściłam i książka czekała na mnie kilka dni w paczce.
"Pasztety, do boju!" opowiada historię trzech dziewcząt, które w konkursie facebookowym zostały wybrane jako trzy szkolne pasztety, czyli po prostu najbrzydsze dziewczyny w całej szkole (jedna została nawet wybrana jako pasztet trzeci raz z rzędu!!). Uznają, że nie ma o co płakać... No przynajmniej jedna z nich. Dowiadują się, że 14 lipca odbędzie się pewne przyjęcie w pałacu prezydenckim w Paryżu, na którym każda z nich chce być. W trójkę (+brat Hakimy, jednej z dziewczynek) wyruszają NA ROWERACH z Burge-en-Bresse do Paryża a po drodze, o ironio!, sprzedają PASZTECIKI.
Zacznę od tego jak bardzo spodobały mi się Mireille, Astrid i Hakima. Każda z dziewczyn jest inna, inaczej reaguje na wieść, że jest pasztetem i ma inną historię, inny cel w Paryżu. Myślę że autorka bardzo wyraziście opisała każdą z dziewczyn i nic bohaterkom nie brakuje.Warto zwrócić szczególnie uwagę na Mireille i jaka zachodzi w niej przemiana- szczególnie w jej stosunku do ojczyma i ogólnie rodziny. A jeśli mowa o bohaterKACH to pomówmy też trochę o bohaterZE, czyli starszym bracie Hakimy. Jest on postacią dość tragiczną, z ciężką przeszłością. Kader jest niezrozumiały przez wielu ludzi i ta jego przeszłość bardzo odbiła się na teraźniejszości. Razem z Hakimą mają podobny powód, żeby wkręcić się na przyjęcie w Paryżu. Mimo tego, że Kader ma dopiero 26 lat przeszedł w żuciu więcej niż niejeden 50-latek.
Fabuła jest bardzo dobrze przemyślana. Oprócz głównego wątku, czyli podróży na rowerach do Paryżu, są jeszcze wątki poszczególnych bohaterów. Często w książkach zdarza się, że jak jest dużo wątków to niektóre z nich nie są rozwiązane i wtedy po przeczytaniu takiej lektury czuje się pewien niedosyt (w moim przypadku akurat). Jednak w "Pasztetach, do boju!" tego nie było. Każdy zaczęty wątek został skończony i zostawił miłą satysfakcję. Język, którym książka została napisana był bardzo przyjemny i dzięki temu książkę bardzo szybko się czytało. Pochłonęłam połowę w jeden dzień (ogólnie jakoś szybko ostatnio czytam książki 😂).
Muszę też powiedzieć, że ta książka mi dała niezłego kopa, jeśli chodzi o akceptowanie siebie i nie przejmowaniu się opiniami innych ludzi. Pokazała mi, że to nie ciało jest najważniejsze. Ono oczywiście się też liczy ale nie w takim samym stopniu, jak nasz charakter czy ogólnie wnętrze. Myślę że jak Wy będziecie czytać "Pasztety, do boju!" (a mam nadzieję że będziecie) to też Was to trochę podbuduje w samoocenie i pokaże, że nie trzeba się bać swojego wyglądu i można robić wszystko niezależnie od kilogramów! 😍
Muszę też powiedzieć, że ta książka mi dała niezłego kopa, jeśli chodzi o akceptowanie siebie i nie przejmowaniu się opiniami innych ludzi. Pokazała mi, że to nie ciało jest najważniejsze. Ono oczywiście się też liczy ale nie w takim samym stopniu, jak nasz charakter czy ogólnie wnętrze. Myślę że jak Wy będziecie czytać "Pasztety, do boju!" (a mam nadzieję że będziecie) to też Was to trochę podbuduje w samoocenie i pokaże, że nie trzeba się bać swojego wyglądu i można robić wszystko niezależnie od kilogramów! 😍
Dzisiejsza recenzja trochę krótsza bo mam wrażenie, że jak recenzuje książki od Wydawnictwa Dwie Siostry to cały czas się powtarzam. Przy każdej mówię, że bohaterowie są świetnie wykreowani, i że fabuła jest przemyślana, i że zakończenie jest śliczne. Po prostu czytajcie!!


Komentarze
Prześlij komentarz
Hejka!
*Bardzo by mi było miło, gdybyś napisał komentarz. To dla mnie wielka motywacja, a dla Ciebie kilka słów.
*Przeczytam każdy komentarz.
*Nie przyjmuje komentarzy z wulgaryzmami. Takie komentarze będę usuwać.
Dziękuję!