"Enola Holmes. Sprawa złowieszczych bukietów" Nancy Springer, siostra Sherlocka Holmesa!? 🔍
Lubię czytać książki przeznaczone dla mniejszych dzieci. To pewnie dlatego, że czytam dużo na dobranoc mojemu bratu i jakoś polubiłam klimat tych prostych, przyjemnych książek. Nie wszystkie książki dla najmłodszych można jednak zaliczyć do grupy "prostych". Jest np. taka jedna książka pod tytułem "Drzewo życzeń" od Wydawnictwa Dwie Siostry. Jest to opowieść skierowana do najmłodszych, jednak niesie za sobą piękne przesłanie o akceptacji innych ludzi i nie zamykaniu się tylko w swoich przeświadczeniach. Ostatnio czytałam bardzo dużo thrillerów i obyczajowo-fantastycznych książek, że uznałam,iż to czas na coś dużo lżejszego."Sprawa złowieszczych bukietów" 💐 to trzeci tom serii o przygodach siostry słynnego detektywa Sherlocka Holmesa. Enola (od tyłu alone, czyli z angielskiego "sama") dowiaduje się o zniknięciu towarzysza Sherlocka, doktora Watsona. Postanawia odnaleźć znajomego za wszelką cenę. Aby to zrobić odwiedza jego żonę tam widzi bardzo nietypowe bukiety kwiatów, które niosą za sobą bardzo złe przesłanie, symbolizują śmierć i nieszczęście. To skłania Enole do przyspieszenia swoich poszukiwań. Czy uda jej się odnaleźć drogiego Watsona za nim coś mu się stanie?
Sytuacja wygląda tak, że nie czytałam pierwszej ani drugiej części. Tak jakoś wyszło. Jednak nie przeszkadzało to w przeczytaniu trzeciego tomu. Oczywiście były fragmenty, takie jak np sytuacja rodzinna Holmesów, które zostały prawdopodobnie wytłumaczone dogłębnie w poprzednich tomach. Jednak bez znajomości ich, można było z łatwością zrozumieć całą sytuacje, które jest dość ciekawa. Dlaczego ciekawa? Enola Holmes cały czas chowa się i ucieka przed braćmi. Nie chce żeby ci ją złapali. Z mamą też nie ma dużo kontaktu, ale porozumiewają się ze sobą szyfrem i tak się informują o niebezpieczeństwach ze strony Sherlocka. Akcja się dzieje w XIX wieku. Kobieta, która była inteligenta, nie miała mężczyzny i się nimi nie interesowała i np lubiła biegać była traktowana jako szalona i zabierana do zakładu dla czubków. Enola boi się, że tak myślą o niej bracia, więc stroni od nich jak od ognia.
Książka niby dla młodszych czytelników a jednak autorka dała się też wykazać starszym. Enola i jej mama przekazywały sobie informacje za pomocą jednej z rubryk w gazecie specjalnym kodem. Kod te został wytłumaczony przez bohaterkę i przy kolejnej wiadomości od jej matki nie został od razu przetłumaczony. Ci czytelnicy, którzy chcieli zabawić się w detektywów mogli samodzielnie złamać szyfr. Sama spróbowałam i okazało się, że przetłumaczyłam go bezbłędnie! 😉Na początku jednak podeszłam do tej książki z myślą "znowu ktoś postanowił stworzyć coś w uniwersum Sherlocka i uznał że trzeba wymyślić siostrę Holmesów, żeby była też taka super inteligentna i była detektywem". I prawdę mówiąc tutaj mamy dokładnie to, ale myślałam że będzie mi to bardziej przeszkadzać w czytaniu. Obawiałam się, że w pewnym momencie autorka skupi się za bardzo na kultowej postaci Sherlocka i go zmieni na potrzeby książki. Jednak "Sprawa złowieszczych bukietów" skupia się na Enoli i jej charakterze i motywach.
Podsumowując "Sprawa złowieszczych bukietów" jest bardzo przyjemną lekturą nie tylko dla najmłodszych ale i starsi mogą się dobrze bawić czytając ją. Chętnie sięgnę po wcześniejsze przygody Enoli i poznam lepiej jej sytuację i nią samą. Dziękuję też bardzo Wydawnictwu Poradnia K za wysłanie mi "Sprawy..." i możliwość jej recenzji.
Komentarze
Prześlij komentarz
Hejka!
*Bardzo by mi było miło, gdybyś napisał komentarz. To dla mnie wielka motywacja, a dla Ciebie kilka słów.
*Przeczytam każdy komentarz.
*Nie przyjmuje komentarzy z wulgaryzmami. Takie komentarze będę usuwać.
Dziękuję!