Posty

Historia, która chwyta za serce, czyli kilka słów o "Roku, w którym nauczyłam się kłamać" Lauren Wolk

Obraz
Za nim przejdziecie do reszty recenzji chciałabym Was uprzedzić, że będą się tu pojawiać spoilery dość spore, których zdecydowanie nie powinniście znać przed przeczytaniem książki, więc jeśli chcecie sięgnąć po to złoto i diamenty jakim jest "Rok, w którym nauczyłam się kłamać" to nie czytajcie tego! A teraz już do recenzji! Dawno mnie tutaj nie było i w sumie odzwyczaiłam się od pisania dłuższych recenzji. Wspominałam już wcześniej, że pisanie na blogu nie sprawia mi już takiej przyjemności jak wcześniej, ale teraz, kiedy recenzuje "Rok, w który nauczyłam się kłamać" mam tyle rzeczy, którymi chciałabym się podzielić, że nie oderwę się od klawiatury przez jakiś czas. "Rok, w którym nauczyłam się kłamać" wywołał we mnie bardzo dużo emocji. Buzowały one i buzowały aż w końcu pod koniec wyszły ze mnie pod postacią łez. Myślę że mogłabym napełnić nimi ze cztery pełne wiadra :D Historia młodej Anabelle, która mieszka w małej wsi podczas wojny bardz...

"Sto godzin nocy" Anna Waltz, czyli jak przetrwać najgorszy huragan (nie tylko atmosferyczny)

Obraz
[🍧] Myślałam że szybciej uda mi się wyjść z dołka pełnego recenzji ale jednak trochę się przeliczyłam. Może zacznę dzisiaj od kilku słów na temat Wydawnictwa Dwie Siostry. Do tej pory przeczytałam cztery książki o tego wydawnictwa, cztery genialne książki. Ich tematyka była nietuzinkowa i raczej inna od reszty. Pozycje te poruszały tematy, które raczej nie spotyka się w książkach a niektóre z nich można nazwać nawet tematami tabu w dzisiejszym świecie. Każdą książkę czytałam z przyjemnością i wiedziałam, że na żadnej się nie zawiodę. Przy każdej zaproponowanej pozycji miałam podobne pozytywne myśli typu: "to będzie dobre", "już nie mogę się doczekać", "fajnie brzmi opis". Dlatego też gorąco Was zachęcam do sięgania po książki od Dwóch Sióstr. Teraz tak po krotce, o czym ta książka jest. Główną bohaterką jest czternastoletnia Emilia December de Wit, która ma obsesje na punkcie bakterii, a raczej ich braku. Nagle w jej, w brew pozorom, normalne życ...

Piękna historia Leona i Tośka, czyli "Slash" Natalii Osińskiej

Obraz
[☔] A więc czym jest slash? Jest to pierwsze pytanie, które powinniście sobie zadać czytając te książkę. Ja niestety sprawdziłam to dopiero po przeczytaniu... Bo tak naprawdę znając definicje slash, już wiecie o czym jest "Slash". Slash jest to pewien typ fanfików. Zdziwiło mnie to bo ja znałam tylko trzy podstawowe, czyli fluff, angst i smut. Fluff oznacza dosłownie puch i takie też są teksty- miłe, słodkie i urocze. Angst to niepokój, czyli te fanfiki są smutne, ktoś zerwał ze sobą, pobił albo umarł. Angst porusza też tematy depresji, samobójstwa itp. Smut to są świństwa, czyli coś co my oznaczamy ograniczeniem wiekowym. Natomiast slash jest to typ fanfika skupiający się na relacji romantyczno-seksualnej między fikcyjnymi bohaterami tej samej płci (tłumaczyłam to z ang Wikipedii). I właśnie o tym był "Slash". W książce poznajemy historię dwójki licealistów- Leona i Tośka. Chłopaki są parą. Jak w każdym związku mają swoje wzloty i upadki, kłócą się i godzą. N...

Najlepsza książka o wikingach, czyli "Klan" Adrienne Young {przedpremierowo}

Obraz
[🦀] Chciałabym zacząć od tego że ta książka jest w pewnym sensie książką "pierwszych razów". A to dlaczego? Bo dzięki niej kilka rzeczy pojawiło się pierwszy raz na mojej półce. Po pierwsze jest to mój pierwszy (edit: skłamałam drugi) w życiu egzemplarz recenzencki (za dużo słowa 'pierwszy' obok siebie :)). Traktuje to w sumie jako taki mój mały sukces. Po drugie jest to w sumie pierwsza książka o wikingach jaką w życiu czytałam. Kiedyś próbowałam czytać "Drużynę" (od autora "Zawiadowców") ale jakoś mi nie podeszła i nigdy nie udało mi się skończyć pierwszego tomu. A po trzecie jest to też pierwsza książka Adrienne Young jaką udało mi się przeczytać. Poszperałam trochę o autorce i z tego co zobaczyłam to pisze głównie książki w tematyce nordyckiej, wikingów itp. W sumie podeszłam do tej książki bez żadnych uczuć. Nie wymagałam od niej niczego. Ale muszę powiedzieć, że pochłonęłam ją w dwa dni i zakończenie wywarło na mnie w pewnym stopniu wrażen...

"Przebudzeni" Colleen Houck, czyli książka, dzięki której dowiedziałam się bardzo dużo o Egipcie

Obraz
[🌸] Wracam tutaj po dłuższej przerwie. Jako moje wytłumaczenia mam tylko to, że jakoś pisanie tutaj recenzji nie sprawiało mi tak dużej przyjemności jak kiedyś. Nie chciałam też pisać nic na siłę, bo takie teksty nigdy nie są satysfakcjonujące i dobre. Teraz jednak wracam z nową dawką energii i chęci. Postaram się powoli po nadrabiać zaległe recenzje i znowu wrócić do systematycznego recenzowania. Nie wiem jak to mi wyjdzie ale na pewno będę się starać! Główną bohaterką "Przebudzonych" jest Lilianna, która zdecydowanie woli jak się ją nazywa po prostu Lily. Dziewczyna żyje na Manhattanie wraz z bogatymi rodzicami. Stara się zrobić wszystko, żeby mieć trochę wolności. Lily lubi chodzić ulicami Nowego Jorku i obserwować ludzi (oraz ich rysować). Pewnego dnia, kiedy idzie do Metropolitan Museum of Art znajduje salę poświęconą starożytnemu Egiptowi. Okazuje się, że jedna mumia wyszła z sarkofagu! Jest nią Amon, jeden z trzech braci, którzy budzą się co tysiąc lat aby pok...

Czytelnicze podsumowanie stycznia + postanowienia książkowe na 2019

Obraz
Cześć! Pierwszy miesiąc roku 2019 za nami! Ach ten czas tak szybko leci. W tym poście oprócz opowiedzenia Wam jakie książki przeczytałam, chciałabym też wyznaczyć sobie jakieś postanowienia na 2019 rok, które będą się obracać wokół książek oczywiście. Dlatego ten post będzie podzielony na dwie części- jedną z pozycjami, które przeczytałam w styczniu i drugą z listą moim małych postanowień. Muszę przyznać, że mimo dwu tygodniowych ferii nie przeczytałam tyle ile sobie zaplanowałam. W ogóle myślę że to najgorszy miesiąc jeśli chodzi o czytelnictwo dla mnie, kiedykolwiek. Styczeń jest pierwszym miesiącem 2019 roku a mówi się, że jak się ten rok zacznie to już taki będzie cały... No cóż a w styczniu się nie popisałam czytelniczo i mam nadzieję, że tak nie zostanie do końca roku... Aż w sumie wstyd się przyznać, że przeczytałam tylko dwie książki! Ale też nie miałam jakoś dużej ochoty na czytanie dlatego nie chciałam się do tego zmuszać. Bo czytanie ma być w końcu przyjemnością a nie...

Świat z punktu widzenia dzieci, czyli "Cudowny chłopak i ja" R. J. Palacio

Obraz
Cześć! Jakiś czas temu skończyłam czytać pewną przepiękną książkę. Pewnie większość z Was słyszała o jej "pierwszej części", czyli "Cudownym chłopaku". Okej ... To nie jest pierwsza część, nawet ciężko to nazwać kontynuacją. Bardziej trafne określenie byłoby po prostu książka, która ma coś wspólnego z poprzednią pozycją autorki. A tym łącznikiem jak się pewnie domyślacie jest Auggie Pullman. R. J. Palacio w swojej książce "Cudowny chłopak i ja" przedstawia historię trójki bohaterów "Cudownego chłopaka" : Charlotte, Juliana i Christophera. Julian jest szkolnym rozrabiakom, który dokucza cały czas Auggiemu, Charlotte jest zwykłą dziewczyną, która marzy o byciu tancerką na Broadwayu i bycia popularną w szkole a Christopher to jeden z niewielu przyjaciół Auggiego, którzy trzymali się z nim od początku. Na początku czytając myślałam, że autorka stara się usprawiedliwić niektóre z zachowań bohaterów tak jak np. ciągłe dokuczanie Augg...