Książka nagrodzona Goodreads Books Awards 2016, czyli "Buntowniczka z pustyni" Alwyn Hamilton
Cześć!
W ostatnim poście już zdążyłam wspomnieć o serii "Buntowniczka z pustyni" i jak bardzo mi się spodobała. A że skończyłam czytać pierwszy tom (czyli "Buntowniczka z pustyni") chciałabym się podzielić z Wami moją opinią co do tej pozycji.
Tytuł: "Buntowniczka z pustyni"
Tytuł oryginału: "Rebel od the Sands"
Autor: Alwyn Hamilton
Wydawnictwo: Czwarta Strona
Liczba stron: 361
Ocena: 4.5/5
Główną bohaterką jest Amani. Nie jest ona zwykłą dziewczyną i to możemy już zauważyć w pierwszym rozdziale, kiedy przebrana za chłopaka postanawia wziąć udział w konkursie strzelniczym tylko po to, żeby zdobyć pieniądze i uciec od wuja. Na zawodach poznaje tajemniczego Jina, który jak się okazuje może jej pomóc to zrobić. Jednak nie jest to takie proste jak Amani się wydaje. Nigdy by nie pomyślała, że musi uciekać przed Sułtanem z tym przystojnym cudzoziemcem. Ucieczka nie jest taka prosta na bezkresnej, gorącej pustyni, gdzie czyhają na ciebie potwory a Dżiny czarują.
Mimo że bardzo dużo słyszałam o tej książce i jej dwóch kolejnych tomach, czyli "Zdrajcy Tronu" i "Duchach Rebelii" nie bardzo byłam przekonana do przeczytania jej. Oczywiście okładki bardzo mnie przyciągały, bo jestem niesłynną sroką okładek, które się błyszczą. Jednak nie miałam parcia na kupno tej serii i zagłębienie się w jej treść. Dopiero w Gdyni na 7. Nadmorskim Plenerze Czytelniczym Pani ze stoiska Czwartej Strony przekonała mnie i kupiłam całą serię!
Na początku czytania nie byłam dość przekonana co do treści. Nie wiedziałam jeszcze, czy "Buntowniczka z pustyni" porwie mnie jak innych ale trzymałam kciuki, żeby tak się stało. Byłam wtedy pewna jednego: główna bohaterka skradła moje serce. Bardzo lubię jak kobiece postaci w książkach są silne, pewne siebie, utalentowane, godne zaufania i z umiejętnościami takimi jak mężczyźni. Amani właśnie taka jest. Nic jej nie brakuje i myślę, że znalazłybyśmy wspólne tematy do rozmowy. Po kilku rozdziałach fabuła mnie bardzo wciągnęła. ciągle coś się działo. Alwyn Hamilton nie daje nam czasu odetchnąć. Stworzyła też niesamowity świat. Niby jest to zwykła pustynia, na której są takie zasady jak we współczesnym świecie ale z drugiej strony dodała do niej trochę magii i niestworzone postacie. Razem to wszystko dostarcza nam niezapomnianych wrażeń i najprawdopodobniej kaca książkowego.
Warto też wspomnieć kilka słów na temat tej cudownej okładki. Jak wspominałam wcześniej jestem tą osobą, która lubi ocenić książkę po okładce i jeśli okładka się błyszczy i jest śliczna to książka będzie mieć równie piękną zawartość. "Buntowniczka z pustyni" utwierdziła mnie w przekonaniu, że mój sposób jest dobry! Piękne jest to połączenie złotego z niebieskim w pierwszym tomie, amarantowym w drugiej części i zielonym w "Duchach Rebelii".
Bardzo polecam Wam przeczytać "Buntowniczkę z pustyni" Na pewno się nie zawiedziecie! Dajcie też znać, czy czytaliście już tę serię i jakie są Wasze odczucia! Lubicie Amani?
Co tu dużo mówić, jedna z moich ulubionych serii <3 Kocham całą sobą! :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam, Jabłuszkooo ♡
Szelest Stron
Oh tak! Seria jest naprawdę cudowna! Na razie spotkałam tylko jedną osobę, której się nie spodobała.
UsuńPozdrawiam, Weronika