Moje ulubione pojedyncze książki

Cześć!

Nie tak dawno temu napisałam posta, w którym wymieniałam Wam moje ulubione serie książkowe i dlaczego je kocham. Ale wiadomo, nie mogę przecież czytać tylko serii. Znalazłam w mojej biblioteczce kilka książek, które nie mają kontynuacji a i tak je lubię. Prawdopodobnie będzie ich mniej niż serii, ale takim wybrednym czytelnikiem już jestem. Mam też takie wrażenie (oczywiście to tylko moje zdane), że często jest tak: autor wydaje książkę, wszyscy mówią, że jet super, dobrze się sprzedaje, po czym tworzy kolejną część, mimo że poprzednia historia została zakończona. Przez co kontynuacja nie jest już tak dobra, ale i tak się sprzedaje bo nazwisko autora jest powszechnie znane. Oczywiście nie jest tak z KAŻDĄ wydaną pozycją. 

Dlatego pomyślałam, że przedstawię Wam kilka naprawdę super książek, które nie potrzebują być kontynuowane, żeby były fajne. 

1. "Nie poddawaj się" Rainbow Rowell od wyd. Harper Collins
Nadal pamiętam ten dreszczyk emocji podczas czytania kolejnych rozdziałów opowiadających historię Simon'a Snow'a, który rozpoczyna naukę w Szkole Czarodziejów w Watford. Żeby nie było: nie jest on najlepszym uczniem w szkole. Nie umie korzystać z różdżki, cały czas coś podpala albo sam wybucha. I właśnie myślę że ta "nie idealność" tej postaci tak mnie przyciągnęła do "Nie poddawaj się".No i jeszcze jest Baz. Jego nie można pominąć za żadne skarby.


2. "Twój Simon" Becky Albertalli od wyd. Papierowy Księżyc
Jeśli chodzi o związki to "Twój Simon" bardzo podobny jest do "Nie poddawaj się". Mam na myśli ten sam typ związku. Bardzo spodobała mi się fabuła i to, że podczas poznawania Simona czytamy też maile, które wymienia razem z tajemniczym Blue. "Twojego Simona" czyta się szybko i przyjemnie. Jest to wręcz idealna lektura na letnie wieczory albo wypady nad rzekę, jezioro czy morze. Jeśli chcecie poznać moją całą opinię o książce to po kliknięciu tutaj przeniesiecie się do recenzji.


3. "Piękne złamane serca" Sary Barnard od wyd. Insignis
Na początku może się wydawać, że ta książka opowiada tylko o przyjaźni pomiędzy dwoma przyjaciółkami i zazdrości. Ale jednak jak będziemy dalej zgłębiać fabułę odkryjemy dużo bardzo ważnych wątków. Jednym z nich są różne choroby psychiczne nastolatków jak np. depresja oraz jak ważni są wtedy przyjaciele. Link do pełnej recenzji macie o tutaj.


4. "The Fault in Our Stars" John Green od wyd. Penguin Books
Mam wrażenie, ze gdybym mogła wplotłabym w tę listę wszystkie książki John'a Green'a jakie przeczytałam.  Jednak nie jest to możliwe (książek nie jest dużo) bo chciałam wybrać najlepsze z najlepszych. Moim faworytem od lat jest "Gwiazd naszych wina" (ja mam akurat angielskie wydanie). Jest to naprawdę przepiękna książka i bardzo lubię wracać do niektórych jej momentów. Zakończenie złamało mi serce i "Gwiazd naszych wina" to właśnie taka książka, przy której płakałam rzewnymi łzami.


5. "Gdy ogień gaśnie" Will'a Hill'a od wyd. Zielona Sowa
Kolejna książka z pięknym przesłaniem. Jaka ja się filozoficzna ostatnio robię. To niepodobne do mnie. Uważam, że zdecydowanie za mało opowiedziałam Wam o tej książce i myślę też że też do niej wrócę. "Gdy ogień gaśnie" tak mnie wciągnął. że siedziałam do późna w nocy i czytałam. Bardzo podobało mi się to, że poznawaliśmy historię Moonbean poprzez jej rozmowę z psychiatrą. Jest to naprawdę jedyna książka w swoim rodzaju. A jeśli chcecie poznać moją dłuższą opinię to zapraszam do tego posta.


6. "Żółwie aż do końca" John'a Green'a od wyd. Bukowy Las
Kolejna cudowna książka John'a Green'a. Jak mówiłam mogłabym wskazać każdą jego książkę jako cudo ale no cóż. Tak się nie da. "Żółwie ąż do końca" są o tyle ciekawe, że mają w sobie nutkę detektywistyczną. Myślę że jest to coś innego dla John'a Green'a i dlatego tak bardzo ta książka mi się spodobała.


Z mojej strony to na tyle. Dajcie znać jakie Wy lubicie najbardziej książki i dlaczego!


Komentarze

Popularne posty z tego bloga

"Rok Szczura" Clare Furniss, czyli jak pogodzić się ze startą według Pearl

Najlepsza książka o wikingach, czyli "Klan" Adrienne Young {przedpremierowo}

Złoczyńcy jako bohaterowie, czyli "Szóstka Wron" Leigh Bardugo