"Rok Szczura" Clare Furniss, czyli jak pogodzić się ze startą według Pearl

Cześć!

W swoim życiu czytałam naprawdę mało wyciskaczy łez. Pamiętam, że jedną taką książką był "Był sobie pies". Wtedy płakałam, bo głównym bohaterem był pies a ja mam słabość do zwierząt. Drugą książką, przy której uroniłam łzy była siódma część Harrego Pottera, kiedy to UWAGA SPOILER zginął Fred Weasley. Jednak "Rok Szczura" sprawił, że momentami wypłakiwałam pełne wiadra słonych łez.

Tytuł oryginału: "The Year of the Rat"
Tytuł: "Rok Szczura"
Autor: Clare Furniss
Wydawnictwo: Dwie Siostry
Premiera: 12.09.2016
Liczba stron: 307
Ocena: 5/5

Pearl jest zwykłą szesnastolatką, którą nagle dotyka straszna tragedia. Umiera jej matka w wyniku problemów podczas ciąży. Dziewczyna jest zrozpaczona. Nie dość, że straciła mamę to została sama z ojczymem i nowo narodzoną siostrą, która wygląda jak szczur. Dziewczyna nie jest w stanie pogodzić się z tym i przez to staje się nie miła, odpycha od siebie przyjaciół i najbliższych i zapuszcza się ze szkołą. Na domiar tego nienawidzi swojej siostry, Rose, i obwinia ją o śmierć matki.

"Rok Szczura" opowiada o pogodzeniu się ze stratą i akceptacji tego co nowe. Pearl zajęło to cały rok. Nie zauważała tego, że swoim zachowaniem rani ludzi wokół siebie. Jednak co się jej dziwić.  Jej mama umarła a na jej miejsce trafiła Rose, której trzeba poświęcać więcej uwagi. Pearl bardo lubiła swoją małą rodzinkę a teraz musiała walczyć o uwagę z siostrą. Aż ciężko sobie wyobrazić przez co przechodziła dziewczyna. Dorosłemu trudno jest pogodzić się ze stratą bliskiego a co dopiero zwykłej szesnastolatce. 

Oprócz tego, że książka wycisnęła ze mnie trzy pełne wiadra łez czytało mi się ją bardzo przyjemnie. Clare Furniss ma lekkie pióro i dzięki temu pochłonęłam "Rok Szczura" w dwa dni! Sama fabuła również niezwykle wciąga. Nie da się oderwać momentami od lektury.

Kilka słów jeszcze o okładce "Roku Szczura". Nie jest to zwykła okładka jaką można znaleźć na półce w bibliotece, czy księgarni. Moim zdaniem wygląda bardzo oryginalnie i dzięki temu wyróżnia się z tłumu. Wydawnictwo Dwie Siostry właśnie wdaje książki w takich ciekawych oprawach graficznych, co sprawa, że jeszcze chętniej sięgamy po niektóre pozycje!

Na ogół kojarzyłam wydawnictwo Dwie Siostry z książkami dla najmłodszych takie jak "Mała czarownica", czy "Latający Detektyw", które mama czytała mi przed snem. Dlatego spotkałam się z miłym zaskoczeniem, że wydają również książki dla starszych odbiorców. Warto sięgnąć po "Rok Szczura" oraz inne książki wydane przez Dwie Siostry.

Chciałabym bardzo podziękować wydawnictwu Dwie Siostry, które wysłało mi "Rok Szczura", żebym go zrecenzowała! Dziękuję!


Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Najlepsza książka o wikingach, czyli "Klan" Adrienne Young {przedpremierowo}

Złoczyńcy jako bohaterowie, czyli "Szóstka Wron" Leigh Bardugo