Sherlock Holmes XXI wieku, czyli "Nieodgadniony" Maureen Johnson
Cześć!
Zastanawialiście się kiedyś jak wygląda zbrodnia i jak przebiegają wszystkie procedury przeprowadzane przez detektywów? A może sami kiedyś chcieliście się znaleźć w samym centrum śledztwa? Takie marzenie ma pierwszoklasistka Akademii Ellinghama- Stevie Bell. Jest to elitarna, prywatna szkoła założona przez (multi)milionera Alberta Ellinghama w Vermoncie. Dostają się do niej tylko dzieci utalentowane. Jednym z nich jest właśnie Stevie. Jest ona Sherlockiem Holmesem XXI wieku (albo Lady Marple). Kręcą ją zbrodnie, a w szczególności jedna, która zdarzyła się w tejże Akademii w 1939 roku. Wtedy żona oraz córka Alberta zostały porwane a porywacz zostawił bardzo dziwny rymowany wiersz wyliczający sposoby w jakie można zabić (najpewniej porwane dziewczyny). Stevie zafascynowana tym tematem postanawia dostać się do Akademii i rozwiązać tę zagadkę. Jednak sprawy przybierają nieoczekiwany obrót. Śmierć znowu zawitała do Akademii Ellinghama a dziewczyna będzie musiała sobie poradzić nie tylko z nią, ale też ze zwyczajną szkolną rzeczywistością.
Mam nadzieję, że trochę Was zachęciłam tym opisem historii, gdyż "Nieodgadniony" jest pierwszą częścią trylogii stworzonej przez Maureen Johnson. Już teraz nie mogę się doczekać kolejnych części! Zaryzykuje stwierdzenie, że Stevie Bell mnie wręcz zafascynowała. Jest to młoda dziewczyna a już znalazła dla siebie coś co ją interesuje i jest to dość niekonwencjonalny zawód. No bo, która nastolatka marzy o pracy jako kryminalny i uczestniczenia w śledztwach nad najbrudniejszymi zbrodniami? No chyba że mowa o mnie bo sama czasem lubię sobie poczytać kryminały i ciekawostki o mordercach :) Jednak Stevie jest bardziej w temacie. Ma założoną nawet własną teczkę z całą kartoteką sprawy Ellinghamów. I nie spocznie póki nie dowie się prawdy. Co ciekawe historia Stevie przeplata się z tą, która zdarzyła się w 1939 roku.
Warto wspomnieć tutaj trochę o samej Akademii. Jak już wspominałam trochę wcześniej została ona założona przez Alberta Ellinghama w Vermoncie. Chciał on, żeby uczyły się tam dzieci utalentowane ale we własnym tempie i tylko tych rzeczy, które naprawdę ich interesują. Bo jak sam powtarzał "nauka jest zabawą". Kojarzy mi się to trochę z systemem Montessori. Tam również uczniowie uczą się we własnym rytmie i najbardziej skupiają się na przedmiotach, które ich interesują. Jednak najdziwniejsze w całej Akademii jest to, że jest ona zupełnie za darmo. Ellingham dzięki temu chciał rozwijać talenty nawet tych dzieci, które nie mają dużo pieniędzy.
"Nieodgadniony" to ciekawa książka dla młodzieży, która z jednej strony pokazuje pogoń za marzeniami nastolatki a z drugiej problemy związane ze sławą, lękiem i procesem twórczym. Polecam serdecznie każdemu który szuka przygody z dreszczykiem.
Warto wspomnieć tutaj trochę o samej Akademii. Jak już wspominałam trochę wcześniej została ona założona przez Alberta Ellinghama w Vermoncie. Chciał on, żeby uczyły się tam dzieci utalentowane ale we własnym tempie i tylko tych rzeczy, które naprawdę ich interesują. Bo jak sam powtarzał "nauka jest zabawą". Kojarzy mi się to trochę z systemem Montessori. Tam również uczniowie uczą się we własnym rytmie i najbardziej skupiają się na przedmiotach, które ich interesują. Jednak najdziwniejsze w całej Akademii jest to, że jest ona zupełnie za darmo. Ellingham dzięki temu chciał rozwijać talenty nawet tych dzieci, które nie mają dużo pieniędzy.
"Nieodgadniony" to ciekawa książka dla młodzieży, która z jednej strony pokazuje pogoń za marzeniami nastolatki a z drugiej problemy związane ze sławą, lękiem i procesem twórczym. Polecam serdecznie każdemu który szuka przygody z dreszczykiem.
"NIEODGADNIONY'- MAUREEN JOHNSON
Wydawnictwo Poradnia K
Komentarze
Prześlij komentarz
Hejka!
*Bardzo by mi było miło, gdybyś napisał komentarz. To dla mnie wielka motywacja, a dla Ciebie kilka słów.
*Przeczytam każdy komentarz.
*Nie przyjmuje komentarzy z wulgaryzmami. Takie komentarze będę usuwać.
Dziękuję!