Mój pierwszy 24 godzinny maraton czytelniczy
Dzisiaj opowiem Wam trochę o moim pierwszym maratonie czytelniczym, w którym miałam przyjemność uczestniczyć. Odbył się 25 czerwca i został zorganizowany przez @bialeksiazki na Instagramie. Z tego co jak na razie udało mi się ustalić jest wiele różnych rodzajów maratonów. Może być maraton weekendowy, tygodniowy albo 24 godzinny, czyli taki, w którym ja brałam udział. Jak sama nazwa wskazuje chodzi w nim o czytanie przez 24 godziny. Ja jestem typowym nocnym markiem, więc nie przeszkadzało mi czytanie w nocy (maraton zaczął się w niedzielę o północy i skończył w poniedziałek o północy). Mimo to poszłam spać na cztery godzinki, czyli w sumie czytałam mniej więcej 20 godzin. Niezły wynik jak na pierwszy w życiu maraton (jakikolwiek :))
Podsumowując: udało mi się przeczytać równe 1000 stron, czyli dwie i pół książki. Znajdowały się też one na mojej liście do przeczytania w wakacje. Planowałam ogólnie przeczytać trzy całe książki ale zabrakło mi czasu i powiedzmy sobie szczerze: chęci. Czasem trzeba poleniuchować ;) Tymi pozycjami były:
"Magiczne Drzewo. Berło" Andrzej Maleszka
wyd. znak emotikon
wyd. znak emotikon
Jest to dla mnie dość ważna książka z tego względu, ze znajduje się w niej autograf od autora, który zdobyłam na Targach Książki w Krakowie rok temu.
"Magisterium. Próby Żelaza" Holly Black, Cassandra Claire
wyd. albatros
wyd. albatros
Moja pierwsza książka tych autorek. Mimo że mam na półce całą serię "Darów Anioła" nie miałam parcia, żeby po nią sięgnąć. Myślę, że po przeczytaniu tej pięciotomowej serii (zostały wydane na razie dwie części z tego co mi wiadomo) może sięgnę po więcej od Holly Black i Cassandry Claire.
To jest właśnie ta "połówka". Ostatnio robię re-read całej serii o Harrym Potterze. Ale żeby nie było prosto to czytam HP po angielsku. Przy okazji od razu zbieram całą serię od nowa w tym cudownym wydaniu od Bloomsbury. Czy ono nie jest śliczne?
"Szóstka Wron" Leigh Bardugo
wyd. MAG
wyd. MAG
Niestety nie udał mi się jej przeczytać podczas maratonu, bo jest za gruba, ale czytam ją teraz (no może nie w trakcie pisania posta :)).
Oprócz korzyści w postaci przeczytanych książek, poznałam wielu bardzo ciekawych ludzi, z którymi do tej pory rozmawiam. Nauczyłam się też dużo o bookstagramie i tym jak go prowadzić, żeby bardziej się podobał i był ciekawszy. Jeśli jesteście ciekawi jak wygląda to możecie kliknąć tutaj. Nie mogę się doczekać kolejnych maratonów! Może sama jeden zorganizuje? Co myślicie?
Dziękuję za przeczytanie posta i do zobaczenia w następnych! Buziaki xxx
Komentarze
Prześlij komentarz
Hejka!
*Bardzo by mi było miło, gdybyś napisał komentarz. To dla mnie wielka motywacja, a dla Ciebie kilka słów.
*Przeczytam każdy komentarz.
*Nie przyjmuje komentarzy z wulgaryzmami. Takie komentarze będę usuwać.
Dziękuję!