"Bystrzak" Marie-Aude Murail, czyli trudne tematy w książkach dla młodzieży

Cześć!

Mam wrażenie, że na rynku książkowym brakuje książek, które by poruszały tematy trudne ale w bardzo przystępny sposób. Jeśli już jakieś są najczęściej są to książki naukowe albo bardzo grube tomiszcza z wieloma trudnymi lekarskimi terminami, których praktycznie nikt nie rozumie. Wydawnictwo Dwie Siostry postanowiło to zmienić i wydać książkę bardzo znanej autorki francuskiej- Marie-Aude Murail.

Tytuł oryginału: "Simple"
Autor: Marie-Aude Murail
Wydawnictwo: Dwie Siostry
Premiera: 06.11.2018
Liczba stron: 218
Ocena: 5/5

"Bystrzak" opowiada historię siedemnastoletniego Klebera, który opiekuje się swoim bratem, który mimo że ma 22 lata ma umysł trzylatka. Bardzo trudno jest opiekować się bratem, chodzić do szkoły i jeszcze odnaleźć się w nowym mieście, gdyż dopiero co przeprowadzili się do Paryża. Kleber nie jest zadowolony ze swojej sytuacji. Bardzo chciałby randkować ale dziewczyny raczej odpycha widok 22-latka, który bawi się klockami Playmobil i nie rozstaje się z pluszowym królikiem (który gada!)- Panem Kickickiem. 

Zacznę od tego, że dzięki Wydawnictwu Dwie Siostry mogłam uczestniczyć w spotkaniu autorskim z Marie-Aude Murail. Autorka jest naprawdę niesamowitym człowiekiem! Bardzo podoba mi się jej podejście do świata- zawsze trzeba się uśmiechać, marzyć dużo, być dzieckiem i mieć przy sobie Pana Kickicka. Nawet udało mi się zdobyć przepiękny autograf Marie-Aude Murail!

Muszę przyznać, że autorka z niezwykłą lekkością porusza tematy o problemach społecznych i kwestie, które uznawane są za tematy tabu w większości krajach. W "Bystrzaku" głównie mowa o niepełnosprawności i o tym jak ludzie na początku uważają takie osoby za wręcz głupie oraz takie, z którymi nie da się nawiązać większego kontaktu. To co bardzo mnie ścisnęło za serce i wzruszyło to to, że tytułowy Bystrzak jest w pełni świadomy, że jego ojciec go nie kocha a ludzie nie lubią i uważają za idiotę. Jednak wystarczyło go poznać lepiej, żeby zobaczyć jakim wspaniałym człowiekiem jest. Książkę czytało mi się bardzo lekko i przyjemnie. W pewnym momencie mnie tak wciągnęła, że przeczytałam do końca za jednym zamachem! Mimo tematu, który w pewnym sensie może wydać się niezręczny "Bystrzaka" czytało mi się cudownie! Autorka potrafi się śmiać nawet w takich sytuacjach ale oczywiście wszystko z umiarem.

Bardzo podobały mi się postaci wykreowane przez Marie-Aude Murail. Autorka porównuje Bystrzaka do swojego malutkiego syna- ciekawego świata i trochę za bardzo szczerego momentami. O dziwo bardzo spodobali mi się tez bohaterowie poboczni- w szczególności Zahra. Jako jedyna tak naprawdę ona i jej rodzina byli jedynymi, którzy dali szansę Bystrzakowi i chętnie z nim przebywali. Ludzie o złotym sercu!

Chciałabym napomknąć jeszcze o okładce, które jest naprawdę przeurocza! W ogóle, uważam że wszystkie oprawy graficzne książek Wydawnictwa Dwie Siostry są piękne i bardzo oryginalne- grube kontury i mało kolorów. Jednak dodają one klimatu i chętnie się je czyta!

Bardzo chciałabym podziękować Wydawnictwu Dwie Siostry za możliwość przeczytania książki "Bystrzak" jeszcze przed premierą oraz za zaproszenie na spotkanie z Marie-Aude Murail!


Komentarze

Popularne posty z tego bloga

"Rok Szczura" Clare Furniss, czyli jak pogodzić się ze startą według Pearl

Najlepsza książka o wikingach, czyli "Klan" Adrienne Young {przedpremierowo}

Złoczyńcy jako bohaterowie, czyli "Szóstka Wron" Leigh Bardugo