Coraz więcej poezji, czyli "Słońce i jej kwiaty" Rupi Kaur
Cześć!

"the right one does not
stand in your way
they make space for you
to step forward"
"the sun and her flower" rupi kaur, str. 340
Jeśli śledzicie mojego bloga lub Instagrama od dłuższego czasu wiecie jak bardzo nie przepadam za poezją. Zawsze wydawała mi się nudna i nieciekawa. Kiedy rok temu sięgałam po "Mleko i miód" nigdy nie sądziłam, że wiersze, i ogólnie poezja, może tak wciągać.
Tutył oryginału: "The sun and her flowers"
Tutył: "Słońce i jej kwiaty"
Autor: Rupi Kaur
Wydawnictwo: Otwarte
Premiera: 28.02.2018
Liczba stron: 466
Ocena: 5/5
"Słońce i jej kwiaty" to drugi tomik poezji Rupi Kaur. Autorka powtarza niektóre tematy z "Mleka i miodu" jak na przykład miłość, rozstanie i pogodzenie się z losem. Jednak w "Słońcu i jej kwiatach" pojawiają się takie wątki, które mogą być trochę bliższe autorce czyli emigracja, uchodźcy, rodzina. Niektóre z wierszy posiadają ilustracje (bardziej szkice), które autorka sama narysowała.
"the right one does not
stand in your way
they make space for you
to step forward"
"the sun and her flower" rupi kaur, str. 340
Ciężko jest zrecenzować tomik poezji i to jeszcze taki. Normalnie napisałabym po prostu jednym słowem: GENIALNY, ale niestety tak nie wypada na blogu... Postaram się jak mogę przedstawić Wam dlaczego tak uwielbiam "Słońce i jej kwiaty". Po pierwsze autorka porusza wiele tematów, które niekiedy można uznać za tematy tabu i przedstawia je w piękny sposób. Mimo że są one przedstawione w sposób poetycki wszystko można zrozumieć. Niekiedy nawet zakręciła mi się łza w oku. Rupi Kaur opowiada o wielu kobiecych sprawach, o których niejedna z nas nie chciałaby mówić. Nie boi się pokazać światu co myśli o miłości, uchodźcach, seksie czy rodzinie.

"the orange trees refused to blosoom
unless we bloomed first
when we met
they wept tangerines
can't you tell
th earth has waited its whole life for this
-celebration"
"the sun and her flowers" rupi kaur, str. 309
Moim zdaniem urokiem "Słońca i jej kwiatów" jest to, że te wiersze są króciutkie ale zawierają wszystko co mówi się w całych esejach. Ja posiadam wersję dwujęzyczną przez co mogłam zobaczyć, jak poszczególne wiersze brzmią w oryginale. Wiadomo, że będą one brzmieć trochę inaczej i po angielsku czasem trochę lepiej, co nie zmienia faktu, że przetłumaczyć poezję, aby była zrozumiała, jest wielką sztuką.
"the orange trees refused to blosoom
unless we bloomed first
when we met
they wept tangerines
can't you tell
th earth has waited its whole life for this
-celebration"
"the sun and her flowers" rupi kaur, str. 309
Moim zdaniem urokiem "Słońca i jej kwiatów" jest to, że te wiersze są króciutkie ale zawierają wszystko co mówi się w całych esejach. Ja posiadam wersję dwujęzyczną przez co mogłam zobaczyć, jak poszczególne wiersze brzmią w oryginale. Wiadomo, że będą one brzmieć trochę inaczej i po angielsku czasem trochę lepiej, co nie zmienia faktu, że przetłumaczyć poezję, aby była zrozumiała, jest wielką sztuką.
Mleko i miód było zachwycające więc po słońce i jej kwiaty też z pewnością sięgnę. Dobrze, że autorka porusza też inne ważne tematy oprócz tych dotyczących bycia kobietą ;>
OdpowiedzUsuńTeż sie cieszę, że porusza te tematy bo ogólnie mało się o nich mówi w dzisiejszym świecie...
Usuń